Opracowanie – Kombornia

2026-05-09

Opisanie ewolucji wnętrz i wyposażenia w zależności od pełnionej we dworze funkcji XVII-pocz. XX w

2026-05-09

Opracowanie – Kombornia

2026-05-09

Opisanie ewolucji wnętrz i wyposażenia w zależności od pełnionej we dworze funkcji XVII-pocz. XX w

2026-05-09

Krótki zarys historii powstania wzorca dworu, ewolucji jego formy architektonicznej i wnętrza od renesansu do pocz. XX wieku

I.1.
Wcześniejsze formy architektoniczne, poprzedzające wykształcenie się wzorca.

Dwór jako typ architektoniczny jest forma stosunkowo młodą, bo wykształcona dopiero w początkach XVII wieku. Do tej pory pojęcie dwór pojawiało się na określenie całego zespołu rezydencjonalnego powiązanego z folwarkiem wsią. Oznaczało kompleks zabudowań mieszkalnych i gospodarczych wraz z otoczeniem. Wyróżniamy kilka odmian dworów.

Pierwszym był dwór obronny (nazywany: wieża, kamienica, dom, fortalicja), siedziba samoistna składająca się z jednego bądź kilku budynków z tzw. „domem wielkim” w centrum. Otoczony był częstokołem, z silnych, górą ostro ściętych, dębowych bali oraz bastionami („bojnicami”). Wjazd ochraniała brama, w której lokowano izbę-strażnicę określaną pojęciem „samborz”. Jako ciekawostkę można przytoczyć przekazy, podług których czuwający w samborzu strażnicy (najczęściej okoliczni chłopi) mieli obowiązek grania na instrumentach (piszczałkach) i śpiewania, by pan cały czas miał pewność ze nie śpią tylko czuwają. Całość założenia dla lepszej obrony otoczona była okopem z fosa i wałem ziemnym, lub wykorzystywała obronne elementy naturalnego ukształtowania terenu. Takie rozwiązanie czyniło z siedziby pańskiej samodzielna forteczkę zdolna obronić mieszkańców przed nieprzyjacielem. W XVI wieku „dom wielki” przybrał formę budowli zwartej piętrowej na planie kwadratu lub prostokąta z basztami i alkierzami na rodach.

Drugim typem dworu był wykształcony w XVI wieku tzw. „dom pański”. Była to już siedziba nieobronna, parterowa, najczęściej drewniana. Zbudowana była na planach nieregularnych, wydłużonych. Od około płowy XVI wieku nazwy „dom pański” zaczęto stosować tylko w odniesieniu do tego jednego budynku w całym założeniu dworskim.

Można zatem powiedzieć iż taką była Rzeczypospolita widziana oczami Jagiellonów podróżujący po królewskich i prywatnych dobrach.

I.2
Wnętrza siedzib szlacheckich w renesansie.

Wraz ze śmiercią Zygmunta Augusta, ostatniego króla z tej dynastii (panował od 1548-1572) kończy się w Polsce epoka czystego odrodzenia (renesansu) w budownictwie i wystroju wnętrz, dla których niedościgłym wzorem była siedziba królewska na Wawelu.

W polskich wnętrzach, odmiennie od europejskich wzorców, panowała ciemna kolorystyka wnętrz. Determinowała ja ciemniejąca w miarę starzenia się powierzchnia drewnianych ścian i pował. W czasach renesansu dominują stropu drewniane. Wpływem Wawelu należy zapewne tłumaczyć popularność ich wersji luksusowej - stropów kasetonowych, które świetnie nadawały się do naśladowania w bogatszych siedzibach szlacheckich. Spotykamy je od wersji najprostszej po bogato rzeźbione i polichromowane. Polichromie na nich wykonywano tak, by były mocne w barwie z uwagi na światłocienie skrzyńców. W uboższych domach stropy były belkowane, rzeźbione i polichromowane. Nawet zwykłe pułapy drewniane ozdabiano polichromią lub przynajmniej ozdabiano sosręb (tragarz, siestrzeń), osadzany w koronie murów i podtrzymujący belki stropowe. Zwyczaj ozdabiania tej głównej belki, przynajmniej data budowy a często także, sentencją lub prośbą o opiekę bożą przetrwał aż do XX wieku, także w domach wiejskich. Strop łączył się ze ścianą za pomocą krańców, czyli malowanych fryzów z figuralnymi lub ornamentacyjnymi (akant, goździk). W małych pomieszczeniach, dla poprawienia proporcji stosowano stropy podwieszane, na które składało się płótno pokryte malowidłem wprawione w drewniane obramienie.
Ściany we wnętrzach z pułapami były białe. Bogatszą dekoracje wnętrz uzyskiwano poprzez zawieszanie ścian kołtrynami tj. malowidłami na płótnie, będącymi pierwowzorem tapet. Pierwotnie sprowadzano je z Włoch lub ich wzorem wykonywano lokalnie z pośledniejszych tkanin lnianych i bawełnianych pokrywanych ręcznie wykonanymi malowidłami. Powtarzalność wzoru uzyskiwano drukując tkaninę farbami przy użyciu drewnianych klocków. Przeważała bujna stylizowana ornamentyka roślinna, rzadko geometryczna. Kolejną spotykaną ozdobą są szpalery i strefy tj. pojedyncze byty adamaszku (gruba, wzorzysta, tkanina jedwabna) lub brokateli zawieszane pionowo. Modę na ozdabianie ścian i mebli materiami przywiozła ze sobą królowa Bona. Ona tez założyła na Wawelu warsztat tkacki. Tkaniny, jakie spotykamy najczęściej w tym czasie to aksamit, brokat = brokatela (ciężka tkanina przetykana jedwabiem) gładki lub haftowany, kilimy, gobeliny, arrasy, złotogłowie. One to jak i skromniejsze materiały stanowiły przykrycie sprzętów codziennego użytku.

Sprzętów – gdyż w tym czasie nazwa mebla nie była w Polsce znana, a jego rolę pełniły ławy i skrzynie, oraz proste stoły policzkowe. Sprzęty skrzyniowe przykrywane materią lub skórami służyły do spania i siedzenia, przykryte obrusem stawały się stołem. W przeważającej większości do ich wytworzenia służyło drewno sosnowe. Jeśli pozostawało niemalowane, do ukrycia ich prostoty służyły tkaniny, jeśli były malowane to na czarno lub „pstro” w motywy roślinne.
Trudno oprzeć się wrażeniu o mocno tymczasowym traktowaniu wyposażenia wnętrz w tamtych czasach. „Samo życie” tak zdecydowało; szlachcic musiał liczyć przede wszystkim na siebie. Gdy przyszła „potrzeba”, zmuszony był bądź to ukryć swój majątek przed nadciągającym nieprzyjacielem, bądź salwować się ucieczką w wyniku przegranej. W każdym przypadku z równą łatwością, zbierano tę ruchomą dekorację ze ścian i sprzętów do skrzyń uciekając, jak i na nowo ją rozkładano po przyjeździe w bezpieczne miejsce lub po powrocie do ocalonego przed nieprzyjacielem siedliska.

Otwory w ścianach miały obramienia z materiałów odpowiednich do całości kompozycji. Nadproża, jeśli były kamienne to po renesansowemu wysokie ze sporym gzymsem. Stanowiły samoistna ozdobne wnętrza. Portale i to zarówno te kamienne jak i drewniane były polichromowane. Okna budowano z dębowych ram, szklonych małymi szybkami oprawnymi w ołów (technologia ówczesna nie potrafiła wytworzyć większej jednolitej tafli szkła). Najczęściej, owe szybki układały się we wzór kratek, kółek lub łuski.

Ważnym utylitarnie i dekoracyjnie elementem wnętrza był piec. Najczęściej miał architektoniczny charakter wielobarwnej bryły, żółtej, niebieskiej lub zielonej. Kafle, jakie najczęściej spotykamy we dworach były koloru zielonego, z motywami heraldycznymi. Produkowane były w Łowiczu lub sprowadzane z Niemiec.

I na koniec podłoga: ta najczęściej jest z heblowanych sosnowych tarcic lub z cegły w jodełkę, pokryta tkaninami. Zdarzały się także podłogi kamienne, komponowane różnobarwnego kamienia lub marmuru w geometryczne wzory. Ówcześnie jednak, nawet na Wawelu w części komnat, stąpalibyśmy po polerowanych płytach ceramicznych lub po drewnianych podłogach wykładanych czerwonym suknem.

I.3
Jak filozofia i sztuka baroku stworzyła warunki dla skrystalizowania wzorca dworu.

Okres panowania Zygmunata III Wazy (1587-1632) i jego syna Wladyslawa IV (1632-1648) jest w Polsce okresem przejściowym od renesansu do baroku w sztuce. Wczesny barok polski, „wazowski”, reprezentowany jest najlepiej w komnatach wawelskich tego pierwszego władcy. Dominują w nich czerń i ciemne barwy, odrobina bieli, wszystko delikatnie podkreślone złotem i srebrem. Na sufitach
pojawiają się białe stiuki z włoskim ornamentem oraz plafony, inaczej mówiąc podwieszane obrazy.

Na ścianach możemy podziwiać kosztowne obicia i kunsztowne boazerie. Szczególnej uwadze widza polecają się kurdybany, obicia ze skory (cielęcej, koziej lub owczej) wytłaczanej w przepiękne wzory, a następnie barwionej, złoconej i srebrzonej . Kurdyban (kordyban) nazwę swą zawdzięcza miejscu swego powstawania – Cordobie, w której wytwarzali ja Maurowie. Materiał ten dal się poznać powszechniej w postaci obić na meblach.

Wczesny barok wazowski jest z jednej strony niezwykle elegancki, a jednak jeszcze surowy jak ultrakatolicyzm władcy i chłodny jak jego północna ojczyzna. Wkrótce jednak rozwinie się niezwykle i wybuja w pełne kształty puttów, na sklepieniach, spirale i balasy bogato złoconych kolumn i niezwykle bogatych ornamentów. Spośród wielkich stylów dotychczas występujących w Europie, barok jest największy. W stylu tym, po raz pierwszy, nastąpiła integracja sztuk plastycznych (malarstwa architektury i rzeźby), by jak najpełniej wesprzeć żywa i piękna liturgie wprowadzona po soborze trydenckim w kościele katolickim. Zamiast chłodnych doktryn poprzednich stylów wprowadzał uczucie we wszystkie dziedziny twórczości. Barok podporządkował wnętrza głównej idei świetności, reprezentacyjności i malowniczości, podobnie stało się z otoczeniem, które zostało włączone do koncepcji architektonicznych.

Barok jak żaden inny styl znajdzie w Polsce niezwykle poddany grunt. Rzeczpospolita, z gruntu katolicka, była w tym czasie wielonarodowa, wielokulturowa i wieloreligijna. Sarmatyzm manifestujący swojskość w pozytywnym sensie, przekształcał wszystko, co obce na swoja modłę, wykształcając nowa jakość. Polski barok charakteryzuje się zgodnym współistnieniem motywów plastycznych tak rzymskich jak i wschodnich. Sarmackiej ideologii dążącej do tworzenia efektów dokładnie na rękę będzie także barokowa reprezentacyjność. W takim otoczeniu kształtuje się szlachecka siedziba o charakterze domu otwartego.
Siedziba odpowiednia dla :
Obywatela, który dla spraw publicznych często gości u siebie innych Panów Braci,
Rycerza, który dla obrony ojczyzny w każdej chwili opuścić gotów gości, by stanąć do obrony Ojczyzny w potrzebie,
Rolnika na koniec, który dzień zaczyna od obejścia lub objechania swoich dziedzin, a ziemia jest ekonomiczna podstawą bytowania.

Odpowiednia dla tych wymagań siedzibę poznać możemy na większa skalę dopiero po połowie XVII wieku. Czasu panowania Jana Kazimierza (1648-1668) przyniosły, bowiem Rzeczpospolitej rozliczne wojny w tym najbardziej niszczący potop szwedzki. Jako ze dwory w przeważającej części budowano z drewna, musiały one ulegać zniszczeniom, zarówno z rąk nieprzyjaciół jak i wyniku naturalnych pożarów. Ta konstatacja nieobca była i współczesnym, skoro francuski podróżnik domy szlachty w Polsce określa mianem...”wielkiego stosu drewna modrzewiowego udatnie do podpalenia poukładanego”. Dość powiedzieć, że po potopie szwedzkim w Wielkopolsce ostało się tylko 25% domów.

I.4
Wzorzec formy architektonicznej dworu.

Z panowaniem Jana III Sobieskiego (1674-1696) nastały czasy względnej stabilizacji, a wraz z nią czasy wielkiej odbudowy. Pomocny w niej stal się pierwszy polski traktat architektoniczny wydany w Krakowie przez nieznanego autora w 1659 zatytułowany „Krótka nauka budowania dworów, pałaców i zamków, podług nieba i obyczaju polskiego”. Skodyfikowany w nim model dworu wyparł wkrótce dotychczas spotykane formy, a wiec średniowieczne dwory murowane tzw. kamienice jak i powstające w XVI wieku dwory parterowe. Coraz silniejsza gospodarczo szlachta zaczyna aspirować do posiadania rezydencji podobnej dworom króla i senatorów (za wzorzec służą: dwór Wazów w Nieporęcie i Wilanów Jana III Sobieskiego ). Dwór stal się wiec pierwsza forma siedziby, gdy pałac (w mieście) był jeszcze rzadkością, a zamek reliktem średniowiecza, a wiec tworem zanikającym.

Autor „Krótkiej nauki...” definiuje dwór następująco:

...” dwór nazywam o jednym piętrze budynek albo z drzewa albo z muru... Ale życzyłbym, aby z muru, albowiem trwałość i przeciwko ogniowi bezpieczeństwo, i nie tak częsty koszt na naprawę...”

Podstawową była sprawa lokalizacji tak opisanego dworu. W rękopisie kasztelana brzeskiego Jakuba Ponętowskiego jest wskazanie, które odnajdujemy w założeniach dworskich niemal powszechnie:

..”niech ma szlachcic dwór swój...na moc zbudowany, a ochędożony na zdrowym placu, na widoku, a kształtnie postawiony...”

Szukano wiec pod budowę miejsc naturalnie wzniesionych ponad okolice, a wiec suchych, ponadto pozbawionych żył wodnych. Od bramy stojącej na granicy zespołu dworskiego do wszystkich dworów prowadziły aleje obsadzane lipami, dębami, kasztanami, grabami lub akacjami (grochodrzewami). Na wprost wejścia, często wzniesiony, pysznił się okrągły gazon obsadzony ozdobnymi roślinami – duma żony właściciela. Wokół niego biegła droga dojazdowa do dworu. To rozwiązanie komunikacyjne zwyciężyło powszechnie dzięki swej praktyczności – nie wymagało zawracania koni. Całe założenie dworskie otaczano nasadzeniami z drzew liściastych, na kształt parków angielskich. Tylko najbogatsi mogli pozwolić sobie na parki w stylu francuskim, gdyż wymagały wielkich nakładów na utrzymanie.

Model samego dworu, opisany w „Krótkiej nauce...” jest wynikiem adaptacji wzorów zachodnioeuropejskich typów pałacowych, zredukowany i uproszczony z dostosowaniem do lokalnej kultury budowlanej (im prostszy tym łatwiej zbudować). Wychodziły mu na przeciw założenia ideologii sarmackiej, według których owa Villa rustica charakteryzować się miała prostotą i umiarem parafrazowanym przez kolumny portyku.

W XVII wieku dwór jest budowlą parterową, trzytraktową, ściśle osiowa i symetryczną, krytą dachem czterospadowym, z na ogół dość skromnym gankiem na osi głównej .W narożach znajdowały się alkierze czasami spinane galeryjką. Występowanie alkierzy nie jest regułą. Biedniejsza szlachta budowała dwory pięcioosiowe kryte strzechą, bogatsi właściciele dziewięcio- a nawet piętnastoosiwe, kryte gontem lub czerwoną dachówką. Staropolski obyczaj nakazywał, by dwór był ustawiony frontem na godzinę 11. Chodziło o to, by elewacja frontowa była w pełni oświetlona przed południem. Zachowując tę zadad sprawiano, że światło słoneczne cały dzień operowało w poszczególnych pomieszczeniach.
Z ganku wchodziło się do ogromniej sieni, która była największym pomieszczeniem dworu, ciągnąc się na przestrzał domostwa. Dzieliła ona dwór symetrycznie na dwie części.

W minionych wiekach dom szlachecki musiał

...”sam sobie wystarczyć, życie w niem było hormetyczne.... Wszystko robiło się w domu, wódka, piwo, miód, lekarstwa, płótna, mydło świece atrament, nawet proch strzelniczy...”.

Patrząc, więc z punktu widzenia szlachcica- rolnika, dwór pełnił funkcję centrum administracyjnym jego przedsiębiorstwa produkcyjnego. Najbliższa domu pańskiego była oficyna, budowana na jego wzór, tyle że skromniejsza w wyglądzie elewacji. Przeważnie nie posiadała portyków, a tylko niewielki drewniany ganek z dwuspadowym daszkiem. W domu tym, jak sama nazwa wskazuje, mieszkali „oficjaliści”, czyli służba dworska. Mieszkał tam także rządca, jeśli nie było odrębnej rządcówki. Zupełnie inną funkcje pełniły znane od średniowiecza lamusy. Stawianie w bezpośrednim sąsiedztwie dworów służyły do przechowywania cennych, a zarazem dużych objętościowo przedmiotów, i zapasów żywności. Charakteryzowały je zwarte bryły na planie kwadratu lub prostokata, z małymi oknami na wysokości pierwszej kondygnacji i solidnymi dębowymi drzwiami. Typ ten nawiązuje wyglądem do znanej ze średniowiecza „wieży mieszkalnej”. Pozwalały, w nagłej potrzebie, ochronić cześć majątku i opierać się nieprzyjaciołom, bez widma śmierci głodowej na wypadek dłuższego oblężenia. Z czasem lamus stał się składowiskiem różnego rodzaju niepotrzebnych rzeczy, czego synonimem jest w dzisiejszym języku. W bliższym otoczeniu dwór posiadał jeszcze kuchnię, o ile nie była w oficynie, studnię i piwnicę- lodownię. Stajnie i wozownie budowano juz

...,, na stronie, a psiarnia najmniej w półmili”...

Zabudowania gospodarcze folwarku separowano często od dworu szpalerem drzew i krzewów. Idealne założenie dworskie powinno być dopełnione przez.

..” w bok sadzawki, a co by snadnie złowne,...niech będzie ogród w kwadrat wymierzony, ....z południa ku słońcu nachylony, suchy, równy, wyniosły, porządnie ogrodzony, pergolami okraszony, w kwadrat rozdzielony, fontannami polany, a ziół rozlicznych pełny. Za ogrodem sad w cynek najmniej w dwadzieścia rzędów drzew młodych a już rodnych, gładko z płonki, bujno z koron wybiegłych”....

I.5
Wnętrza dworów w XVII wieku.

Wnętrza dworów w XVII niewiele zmieniły się w stosunku do renesansowych. Wygląd domu średniozamożnego szlachcica poznać możny np. na podstawie inwentarza z 1714 roku z dworu w Młodziejowicach:

...” posadzki kamienne, drewniane i ze starego marmuru, stropy polichromowane, piece z kaflów wielkich z orłem, pstre (różnokolorowe, na ogół w żywych barwach), boazerie fornirowane czarnym dębem, gruszą i białym flandrem, herby w oknach i obrazy na ścianach”...

Wrażenie bogactwa zawdzięczają ówczesne wnętrza zamiłowaniu szlacheckich Sarmatów do eksponowania swoich i swojego rodu zasług dla Ojczyzny, jakich dowody dawali na polach bitewnych. Zwycięskie wojny z Turkami sprawiły, ze biorąca w nich udział szlachta przywoziła do swoich siedzib bogate łupy w postaci tureckich i perskich tkanin oraz broni. Polacy zakochali się we wschodnich kobiercach i kilimach, obrót, którymi stały ważnym elementem w kontaktach handlowych ze Wschodem. Odtąd widzimy je na ścianach, podłogach i meblach w nieprzebranym bogactwie barw i wzorów. Wykorzystując blask złota i srebra w wyrafinowanych zestawieniach mocny ale nie ostrych kolorów, nasycają wnętrza ciepłymi barwami.

W XVII w wieku sprzęty dotychczas spotykane ewoluują w prymitywne meble. Nadal dominują skrzynie, które jednak różnicują swoje funkcje, a co za tym idzie i nazwy. I tak skrzynie „do powozu” miały małą skrzyneczkę we wnętrzu, montowaną do przedniej ścian ( tzw. przyskrzynek), przeznaczony do przechowywania drobnych przedmiotów. W podróży nieodzowny był sepet. Sepet jest ciekawym przyczynkiem do poznania obyczajowości tamtych czasów. Kiedy Sarmata spotykał Pana Brata musieli się napić. Trzeba więc było być na takie spotkanie przygotowanym. Sepet był skrzynką z drzwiczkami, za którymi znajdowały się szuflady, w nich wino, gorzałka i miód oraz szklanice lub kielichy na takie spotkanie odpowiednie. Kitowicz opisuje przypadek Pana Borejki, kasztelana zawichwstkiego który, gdy nie miał z kim pić szedł na rozstajne drogi, przy których pobudował kapliczkę ...„ławkami dookoła zaopatrzoną”.... Tam odmawiając pacierze czekał na jakiegoś podróżnego. Za nim hajducy przynosili sepet jeden albo i dwa, z winem i kielichami. Kiedy się ktoś trafił Pan Borejko tak długo z nim nawzajem przepijał póki podróżny z ...„nóg nie spadł, albo póki mu gardło nie puściło’....
Dalej były korzeniaczki z licznymi przegródkami przeznaczonymi do korzeni, kawy herbaty i cukru niezwykle w owych czasach kosztownych. Skrzynie sprowadzano z Gdańska. Malowane były na zielono lub „siarczyscie” oraz obciągane skórą „z włosem” i nierzadko pięknie okuwane. Na południu przeważają skrzynie ruskie lub „kieleckiej roboty” oraz kolbuszowskie. Szlachcic, po spławieniu zboża do Gdańska i zyskownej jego sprzedaży, sprowadzał do swoich dóbr kupowane tam meble gdańskie, toruńskie i elbląskie. Za najbardziej rozpowszechnione uznaje się szafy, następnie stoły i krzesła i krzesła z poręczami (w bogatszych domach z tapicerowanymi kurdybamem siedziskami). Jeśli nie było go stać zlecał, w oparciu o gdańskie wzory, wykonanie takich mebli lokalnym stolarzom. Od połowy XVIII wieku w każdym szlacheckim domu nie może zabraknąć kolbuszowskiej praski. Jest to rodzima odmiana komody, której ojczyzną jest Francja. Od tego momentu rozpowszechni się ona wypierając skrzynie. Praska wraz ze zmianami w stylach zmieniać będzie swe kształty, od brzuszastych w planie do prostopadłościennych. Praski były malowane lub fornirowane i intarsjowane. Kiedy praska na wierzchu miła blat wysuwany lub otwierany, za którym kryły się węższe szufladki w dwóch kolumnach, nazywana była praską z biurem i uznawana za niezwykle reprezentacyjny mebel, godny stania na widoku w salonie. Zarówno meble gdańskie (elbląskie i toruńskie) jak i kolbuszowskie reprezentują w swojej stylistyce indywidualny styl, nie będący prostym naśladownictwem obcych wzorów, dlatego możemy w ich przypadku mówić o „naszych meblach”.


Sztuka baroku i ideologia sarmacka w złotych czasach prosperity Rzeczpospolitej Szlacheckiej ukształtowała typ polskiego dworu, który pozostanie wzorcem i synonimem polskości w następnych wiekach. Do tego wzorca odwoływać się będą ziemianie budujący ciągłość dziejową swoich siedzib. Siedziba ta jawi się nam dzisiaj jak skrzynia pełna pamiątek rodzinnych. Choć są w niej dowody ulegania cudzoziemskim wpływom i nowym modom w meblarstwie i sztuce następnych wieków, to jednak na poczesnym miejscu chronione w niej będą przez wszystkie pokolenia tureckie kobierce, pasy kontuszowe, zarówno nasza jak i wschodnia broń, gdańskie i kolbuszowskie meble.

I.6
Zmiany formy architektonicznej dworu w I poł. XVIII wieku.

Dwór, podlegając ewolucji, w XVIII wieku przekształca się w budowlę dwutraktową z bogatszym programem. Obowiązujące nadal zasady symetrii podkreśla wyższa cześć środkowa elewacji. Sień skraca się mieszcząc się w pierwszym trakcie od wejścia, ustępując miejsca „świetlicy”, której nazwa ewoluuje dalej do bliższego naszym czasom salonu. Nadal obowiązujący pozostaje podział na dwie strony, ale wzbogaca się program funkcjonalny pomieszczeń. Po jednej stronie pojawiają się obok pokojów sypialnych, garderoby, komory i gabinet, czasem kaplica. Po drugiej zaś wyodrębniano cześć gospodarczą, gdzie mieściła się kancelaria, izba czeladna, spiżarnia, kredens i czasami kuchnia. Ta ostatnia, bowiem najczęściej lokowana była poza dworem, jako osobny budynek z piekarnią lub umieszczano ją w oficynie. Jeżeli już mieściła się we dworze lokowano ją w pierwszym pomieszczeniu na prawo od wejścia. Nowością są pojawiające się w XVIII wieku dwory piętrowe. Wraz z nimi dom pański zaczyna powoli ewoluować od sarmackiego domu otwartego w kierunku zamkniętego gniazda rodzinnego. Na parterze pozostają pomieszczenia pełniące funkcje reprezentacyjne, natomiast pokoje służące rodzinie przenoszone są na górę, przez co wydzielają się strefy publicznie dostępne i prywatne.

I.7
Zmiany wnętrz dworskich w czasach rokoka.

Bogatszy program funkcjonalny pomieszczeń idzie w parze ze zmianą smaku w wystroju wnętrz, które stają się bardziej intymnie w opozycji do barokowego monumentalizmowi. Barok ze wybujałej pełni wieku przechodzi w swoja poźna fazę – styl rokokowy. Rozkwit rokokoka w Polsce zbiega się z czasami panowania Augusta III Sasa (1733-1763). Rokoko narodziło się na dworze Ludwika XV i we Francji, gdzie styl ten nosi nazwę od jego imienia. Na ziemiach polskich dominuje on w swojej saskiej odmianie. Charakteryzuje się dekoracją znacznie lżejszą od barokowej i bardziej fantastyczną. Obramienia stały się asymetryczne, zakończone formą płomienia lub muszli. Niesymetryczność w ornamentacji jest pozorna gdyż równowaga zostaje zachowana. Niezwykle silnie rokoko wpłynęło na wnętrza i meble. Te pierwsze wyraźnie pojaśniały dzięki dominancie pastelowych kolorów i bieli podkreślonej delikatnie złotem, szczególnie w boazeriach na ścianach. Meble zaś oderwały się od tektoniki i można powiedzieć, iż płyną w przestrzeni pomieszczeń lekkim i płynnym konturem. Rokokowym wynalazkiem są tzw. Garnitury mebli, którymi teraz dekoruje się pokoje w zależności od ich funkcji. Na obicia kanap, krzesełek i foteli stosuje się jednakowe obicia tapicerskie zharmonizowane z innymi tkaniami we wnętrzu (zasłonami firankami). Właściwie całe pomieszczenie w zależności od funkcji zaczęto traktować integralnie, projektując je w całości wraz z wyposażeniem, jak czyniła to Izabela Czartoryska w Puławach. Ustala się kanon nakazujący utrzymanie kolorystyki sali balowej na biało, bawialni na niebieski, sypialni na zielono i jadalni na żółto. Rokoko szeroko wykorzystało także sztukę Chin. W modnych wnętrzach nie mogło zabraknąć choćby chińskiego detalu, figurki czy stolika z laki, a w bogatszych rezydencjach całych pokojów chińskich. Chinskie inspiracje odnajdujemy w pojawiających się w Polsce meblach angielskich - słynnych chipendalach. Rokoko francuskie nie przyjęło się w Anglii i meble te różnią się od francuskich ciężkimi kształtami. Odwrócono w nich proporcje ciężaru i podpory: na lekkich nogach spoczywają masywne siedzenia i oparcia. Meble te nie są też tak funkcjonalne, a co za tym idzie tak wygodne jak francuskie. Co ciekawe to właśnie wpływy angielskich a nie francuskich wzorników zdają się być dominujące Polsce zarówno w odniesieniu do tkanin jak i sztuki ogrodowej od początku XVIII wieku aż po lata dwudzieste XIX.
W czasach rokoka jako obić ściennych używano drogich jedwabi, ale spotykamy też bawełniane i lniane oraz papierowe. Dominują jasne barwy z motywami bukietów kwiatów, ptaków czy sielskich scenek. W bogatszych siedzibach modnym staje się malowanie ścian technika al fresco- farbami na mokrym tynku. Belkowany strop zastępowany jest malowanym plafonem i stiukowymi płaskorzeźbami. Na podłogach się pysznią się intarsjowane tafle parkietu.

I.8
Zmiany architektury dworów w II połowie XVIII wieku.

Rokoko w Polsce definitywnie kończy się wraz z objęciem tronu przez Stanisława Augusta Poniatowskiego (1764-1795). W architekturze i sztuce czasy panowania ostatniego króla Polski są zwrotem ku klasycyzmowi. Kierunek ten uznawał dorobek starożytności za najdoskonalszy wzór dla twórczości. W tym też duchu następowała, obserwowana od połowy XVIII wieku, intensywna rozbudowa rezydencji i siedlisk szlacheckich. Wzorem do naśladowania stał się zamek królewski w Warszawie i pałac w Łazienkach.

Pod koniec tegoż stulecia dworskie alkierze zamieniają się w pawilony, elewacje dworów różnicowane są przez ryzality, boniowania, gzymsy i portyki kolumnowe parterowe lub piętrowe. Portyk wieńczony jest górą trójkątnym szczytem lub murem attykowym. Okna zyskują dekoracyjne opaski. Wzorem rozwiązań pałacowych sień przeobraża się w gustowny hol a miejscem najważniejszym staje się reprezentacyjny salon, często okrągły lub owalny otwarty na ogród i z nim estetycznie związany.
Przebudowy owych czasów odbywały się nie tylko z myślą o wygodzie, ale także z dążeniem do piękna kompozycji całości wraz z otoczeniem. Następowały pod dyktando rodzimych architektów i architektów wnętrz (Szymona Bogumiła Zuga, Piotra Aignera, Hilarego Szpiclowskiego) których dokonania porównywalne są z osiągnięciami ich kolegów z zachodniej Europy. Dzięki nim możemy od 1780 roku mówić o polskim klasycyzmie w architekturze, który kształtować będzie w budownictwo przez następne dziesięciolecia.

W klasycyzmie pojawia się, po raz pierwszy, rozróżnienie na pałac/dwor i dworek. Jest to konsekwencją silnego rozwarstwienia, jakie zarysowała się w obrębie szlachty w XVIII wieku, dystansując arystokrację od obywateli ziemskich i średniozamożnej szlachty. Dworami lub wymiennie pałacami nazywano rezydencje o wysokiej klasie artystycznej i cechach reprezentacyjnych. Pałac był dwu- lub trzy- kondygnacyjny, jeśli nie cały to przynajmniej jego część środkowa. Charakteryzowały go też porządki i podziały oraz portyki kolumnowe, parterowe lub piętrowe Dworki były mniejszymi i skromniejszymi domami zubożałej szlachty, pozostając budowlami zawsze parterowymi.

I.9
Klasycyzm we wnętrzach.

Klasycyzm najpełniej przejawił się w dekoracji wnętrz reprezentacyjnych, chłodnych teraz i surowych, dekorowanych przede wszystkim malarsko. Czyniono to w dwojaki sposób:
dekoracją płaską, ornamentacyjną, opartą na motywach antycznych, groteskowych, figuralnych i roślinnych oraz
iluzjonistyczną, dająca złudzenie przestrzeni, opartą na motywach krajobrazowych ruin antycznych lub romantycznych.
Popularnym stało się malowanie w antyczne wzory fryzów pod sufitem i supraport nad drzwiami, oknami i kominkiem. Czyniono je chętnie w technice grisaille czyli wyłącznie odcieniami koloru szarego, sprawiającej wrażenie dekoracji płaskorzeźbionej. Kogo nie stać było na takie ekspensa, kupował gotowe papierowe szlaki o analogicznych wzorach i naklejał na ściany.
Z malowidłami ściennymi współzawodniczyły dekoracje sztukatorskie i stiukowe ścian i sufitów oparte na motywach antycznych w nasz swojski sposób uproszczone i naiwnie zinterpretowane. W sali balowej i salonie królował kolor biały uzupełniony dyskretnie złoceniami. W wyposażeniu wnętrz zapanował styl Ludwika XVI, (jego polską odmiana był klasycyzm stanisławowski). Meble stały się proste, poważne, zatraciły formy wygięte i wybrzuszone. Pojawiły się na nich kolumienki i motywy zaczerpnięte ze świata antycznego.

I.10
Zmiany w architekturze dworskich w czasach rozbiorów.

Trzeci rozbiór polski (1795) przynosząc narodowi utratę niepodległości, uczynił z dworu symbol – synonim twierdzy polskości. Zakonserwował na następne lata dotychczasowe wzorce architektoniczne, które dopiero w II połowie XIX wieku uległy wpływom historyzmu. W siedzibach ziemiańskich obok architektury neogotyckiej pojawiać się zaczęły propozycje neorenesansowe czy neobarokowe, jak i różnorakie propozycje mieszania stylów, określane mianem eklektyzmu. Pod koniec XIX wieku większe uznanie zdobywa typ dworu na wzór domu toskańskiego, nawiązujący do nieregularnych willi włoskiego renesansu. Charakteryzując się malowniczo zestawionymi bryłami, dwór taki był rozsądnym kompromisem miedzy formą tradycyjną, ściśle osiową a formami nowoczesnymi, plasując się jako propozycja czegoś po

środku między dworem a pałacem.

Na przełomie XIX i XX wieku pojawiły się w architekturze rezydencjonalnej formy secesyjnej ornamentyki idące w parze z eklektycznymi formami architektonicznymi.

I.11
Przemiany we wnętrzach dworskich w czasach rozbiorów.

We wnętrzach dworów w I połowie XIX najsilniej zaznaczył się wpływ stylu empire -stylu Napoleona I, w którym Polacy widzieli zbawcę, dającego szanse na odzyskanie niepodległego bytu. Empire pozostający w bliskim związku z klasycyzmem, upowszechnił się u nas przede wszystkim w zakresie meblarstwa i rzemiosła artystycznego. Przejawiał się ciężkimi formami mebli potraktowanymi architektonicznie, dominując liniami prostymi, przesadną symetrią i kubicznymi kształtami. Monumentalność mebli podkreśla ciemna barwa mahoniowego drewna i nałożone na meble złocone brązy.

Rodzimą odpowiedzią na francuski empire jest styl określany mianem stylu Księstwa Warszawskiego. Stylistycznie bliżej mu do poprzedzającego empire stylu dyrektoriatu. Styl księstwa jest prowincjonalnym, pozbawionym ozdób, uproszczeniem wielkopańskiego empire z czasów cesarstwa.

W przypadku obu tych stylów trudno mówić by znalazły tak powszechne uznanie, jak stało się to w przypadku stylu biedermeier, który swą nazwę wywodzi od nazwiska fikcyjnej postaci literackiej (nota bene będącej synonimem filistra). Narodził się w latach 30-tych XIX wieku, w krajach niemieckojęzycznych. Zachowując pierwotnie proste kubiczne kształty empire, pozbawiany był jego dekoracyjności, przedkładał komfort i wygodę użytkowania nad względy reprezentacyjne. Biedermajer we wnętrzach przyniósł powrót do żywszej kolorystyki i większej ilości tkanin. Choć zdarzały się takie dekoracje jak w pałacu w Zarzeczu, w „pokojem w którym zawsze pada deszcz” (efekt uzyskano przez wymalowanie na suficie pochmurnego nieba i umieszczenie na ścianach drapowanego jedwabiu, pokrytego sztucznymi perełkami), to jednak w większości dworów z upodobaniem stosowano biedermeierowskie tapety w paski, drobne kwiatki i kratki w jasnych kolorach..

W połowie XIX wieku pojawia się w meblarstwie styl Ludwika Filipa. Styl ten nawiązywał do rokoka, a jego cechą charakterystyczna, oprócz wygiętych nóżek, są krzesła i fotele z oparciem określanym jako medalionowe.

II połowa XIX wieku we wnętrzach, tak jak w architekturze, przejawia się nawrotem do stylów historycznych w ich neo-wydaniu, a gdy to nie wystarcza w swobodnym łączeniu elementów z różnych stylów w nową jakość. Najpełniej ilustrują to przykłady eklektycznych mebli charakterystycznych dla tego okresu.
Wnętrza polskich dworów w tym okresie wyraźnie ciemnieją. Poważny charakter pomieszczeń reprezentacyjnych jak salon, jadalnia czy biblioteka, z upodobaniem podkreślany jest kolorystyką ścian malowanych na ciemno zielono, bordowo, głęboki szafir czy pompejański róż, ujmowanych w ramy boazerii z ciemnego drewna. Mrok we wnętrzach pogłębiały grube i ciemne zasłony w oknach oraz portiery w drzwiach.
Modernizm panujący na przełomie XIX i XX wieku, lubujący się w odkrywaniu mroków duszy, również we wnętrzach preferował nastrój tajemniczości i melancholii.

Modny w tym czasie styl secesji, cenił barwy przytłumione, złamane, blade odcienie fioletu, zieleni, delikatne róże, rozmyte szarości. Szczególnie lubowano się w tapetach i tkaninach obiciowych, których dyskretne tło pokrywały gęste wzory roślinne i zwierzęce o falistych liniach i płaskim konturze. Drugim czynnikiem kształtującym estetykę wnętrza secesyjnego były wyroby japońskie: wachlarze, jedwabne makaty i parawany. Dalsze efekty barwne przynosiły witrażowe okna i abażury lamp, sączące dyskretne i miękkie światło.

Intelektualne poszukiwania stylu narodowego przez czołowych polskich artystów przełomu XIX i XX wieku spowodowały na początku XX wieku nawrót ku kulturze ludowej, za czem w dworach i domach miejskich zagościły drewniane meble z Zakopanego oraz kilimy ze spółdzielni „ład”.

Autorem opracowania jest Katarzyna Hamela

hotel6-portfolio-icon6

Wifi

Ante suscipit accumsan pellentesque nibh nulla fames hendrerit venenatis. Auctor consectetur gravida mus placerat magnis lobortis nibh risus. Primis nisl nec class consectetuer donec litora torquent tortor leo maximus habitasse. Primis montes urna sociosqu.
hotel6-portfolio-icon1

Air conditioner

Ante suscipit accumsan pellentesque nibh nulla fames hendrerit venenatis. Auctor consectetur gravida mus placerat magnis lobortis nibh risus. Primis nisl nec class consectetuer donec litora torquent tortor leo maximus habitasse. Primis montes urna sociosqu.
hotel6-portfolio-icon5

Phone

Ante suscipit accumsan pellentesque nibh nulla fames hendrerit venenatis. Auctor consectetur gravida mus placerat magnis lobortis nibh risus. Primis nisl nec class consectetuer donec litora torquent tortor leo maximus habitasse. Primis montes urna sociosqu.
hotel6-portfolio-icon4

TV

Ante suscipit accumsan pellentesque nibh nulla fames hendrerit venenatis. Auctor consectetur gravida mus placerat magnis lobortis nibh risus. Primis nisl nec class consectetuer donec litora torquent tortor leo maximus habitasse. Primis montes urna sociosqu.
hotel6-portfolio-icon3

Hanger

Ante suscipit accumsan pellentesque nibh nulla fames hendrerit venenatis. Auctor consectetur gravida mus placerat magnis lobortis nibh risus. Primis nisl nec class consectetuer donec litora torquent tortor leo maximus habitasse. Primis montes urna sociosqu.
hotel6-portfolio-icon2

Bell Ring

Ante suscipit accumsan pellentesque nibh nulla fames hendrerit venenatis. Auctor consectetur gravida mus placerat magnis lobortis nibh risus. Primis nisl nec class consectetuer donec litora torquent tortor leo maximus habitasse. Primis montes urna sociosqu.